Walką otwierającą turniej był pojedynek o Światowy Tytuł WMC pomiędzy Tajką Daoprasuk Sakchaichot, a reprezentantką Finlandii Milją Heino. Widzowie mieli możność obejrzenia prawdziwej wojny w ringu pomiędzy zawodniczkami. Ostatecznie niesiona dopingiem pięćdziesięciotysięcznej widowni, decyzją sędziowską zwyciężyła reprezentantka Tajlandii.
W walce o Międzynarodowy Tytuł pomiędzy Mistrzynią Tajlandii Ying Thip Kieat Ro For To, a Mistrzynią Australii - Wendy Mirandą ponownie decyzją sędziowską zwyciężyła zawodniczka gospodarzy. Jednak obie panie pokazały w ringu na czym polega walka w boksie tajskim prezentując olbrzymie umiejętności i serce do walki. Ten pojedynek potwierdził, że przegrana Wendy Miranda jest najpoważniejszą pretendentką do walki o tytuł mistrzowski.
W pojedynku pomiędzy Mistrzynią Świata IFMA Sylvie Charbonneau (Kanada), a reprezentantką Hiszpanii Sarai Mediną zgromadzona publiczność mogła obejrzeć walkę „cios za cios” od pierwszej do ostatniej rundy. Z tej konfrontacji zwycięsko wyszła Kanadyjka.
W walce Mistrzyni Azji Joey Lee (Hong Kong) z Ploy Muang Chan Sit Petchdam (Tajlandia) sędziowie nie mieli wątpliwości komu przyznać zwycięstwo, po wspaniałym pokazie jaki zaprezentowała w ringu Lee, aktualna Mistrzyni Azji została ogłoszona zwyciężczynią.
W innych walkach Australijka Carly Guimelli pokonała Szwedkę Lizę Ostman. Natomiast Emma Jittigym (Anglia) przez TKO zwyciężyła Natchę Windysport (Tajlandia)
Puchar Królowej okazał się znakomitym wydarzeniem sportowym zwłaszcza w świetle nadchodzących Igrzysk Azjatyckich, na których w kobiecym muay thai po raz pierwszy odbędzie się rywalizacja medalowa. Jest to usankcjonowane przez Azjatycką Federację Amatorskiego Muay Thai (FAMA), członka IFMA. Puchar Królowej pokazał też wzrost zainteresowania i popularyzację kobiecego thai boxingu, który staje się tak samo popularny na świecie jak jego wydanie męskie.