Rafał Simonides vs. Yodkumarn - zwycięża Yodkumarn na punkty
Rafał Simonides: Jestem bardzo zadowolony z walki to był bardzo wymagający przeciwnik a walczyliśmy jak równy z równym, do końca nie było wiadomo kto wygra. To bardzo dobry fighter zadał mi ciosy łokciami które rozcieły mi policzki oraz brodę, ja wykonałem łokieć po brocie, który nim zachwiał oraz kopniecie obrotowe z wyskoku, walka była zacięta i dynamiczna co niezwykle podobało się publiczności.
Yodkumarn to znany zawodnik w Azji, w Hong Kongu na wcześniejszej gali pokonał w 10 sekund lokalnego bohatera Hong Kongu cięższego o 5kg), ma na swoim koncie 312 walk oraz liczne tytuły. Poniżej przedstawiamy plakat Taja. I-one Tournament to niezwykle prstizowa Gala. RS: Dbano o nas od samego początku do odprawy na lotnisku. Ekskluzywny hotel, konferencja prasowa,sesja fotograficzna, wywiady w tv to standard takich gal ale zaskoczyła mnie dbałośc o szczegóły. Mielismy osobistych przewodników, którzy zajmowali się nami i byli za nas odpowiedzialni. Pytano nas o menu i dobierano potrawy według naszych upodobań, sprowadzono nawet świeże kwiaty z Tajlandii (te w których zawodnik wychodzi na ring), dbali o nas również po Gali,czego między innymi rezultatem była wycieczka po Hong Kongu.